Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pan Lee. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pan Lee. Pokaż wszystkie posty

Ostatni trening z Mistrzem Lee

Hej Pandy!

Dziś na tarasie czeka na nas Mistrz Lee.
To będzie nasz ostatni trening.
Dziś też dostaniemy oryginalny prezent.
Przedmiot ten ma dwa różne zastosowania.
Dziwicie się ...zobaczcie sami :)


To bardzo proste. Po tej wskazówce można wyruszyć na spotkanie z Troyem.



To może być ryzykowna propozycja. Mogę dostać patelnie lub mogę oberwać patelnią ;)
To zależy od humory Troya.



Taka okazja często się nie zdarza. Już po chwili balon leci w stronę sprzedawcy naleśników.



Z patelnią wracam do Mistrza Lee.



Poszukiwanie drewna to relaks. Nie ma żadnych problemów.





Jak widzicie nasz wok może służyć jak hełm obronny, ale też jako patelnia do smażenia chińskich potraw.
Teraz tylko ukłon przed Mistrzem Lee



Bardzo miły człowiek z tego Pana Lee.
Ciekawe czy powróci na Panfu udzielić nam dalszych lekcji.


To nie koniec prezentów na dziś.

W chatce czeka na nas niespodzianka.



Piękna lampa i do tego latająca w górę i dół. To od ogrzanego żarówką powietrza.
Dziś też nowe przedmioty w Katalogu.
Zobaczcie sami, co też nam przyszykowano;)



To tyle moi drodzy. Do zobaczenia!

Nowości na Panfu

Hej pandy!

Jeśli nie byliście na spotkaniu z Mistrzem Lee, to macie jeszcze na to czas.
Pan Lee czeka na nas, na zamkowym tarasie.


Tym razem ma propozycję obejrzenia zapowiedzi filmu Kung Fu Panda 2.
W San Franpanfu jest rozłożony ekran kinowy i wyświetlana reklama.

Zobaczcie kogo spotkałem na tarasie.


Pozdrowienia dla Punny (co za minka ;).
Dziękuję za bardzo sympatyczną kartkę.
Pozdrowienia również dla Wikacytrusa, za miłą zabawę.

Co do nowości, to już niedługo na naszej plaży spotkamy zagubionego Pingwina.
Biedaczek w taki upał będzie potrzebował naszej pomocy.
Szykujcie zapasy lodów :)


Sympatycznie wygląda, czyż nie?

Kolejna nowość to nowe poziomy gracza. To na razie tylko zapowiedz.
Przeczytajcie sami, bo nie chce coś pokręcić.


Zapowiada się bardzo ciekawie.
Kiedy to się pojawi to się dowiecie niedługo.

Pisał dla Was
Kapi1000 :)

Uczmy się od Mistrza Lee

Hej pandy!

Wybaczcie zaległości (malutkie) na Blogu. Byłem w piątek i sobotę na wycieczce w Warszawie.
Trafiłem trochę pechowo, bo w tym czasie był Prezydent Obama z wizytą w Polsce.
Utrudnienia były w przejazdach po Warszawie i wiele miejsc było zamkniętych.
Najbardziej mi żal zamknięcia Centrum Naukowego- Kopernik.

Na Panfu weekend pod znakiem przygotowań do Dnia Dziecka.
Szykuje się świetna zabawa dla najmłodszych i tych starszych.

Każdy może się czuć dzieckiem, bez względu na wiek. Udowodnił to Pan Lee.
Nasz wiekowy Mistrz Kung Fu potrafi bawić się dobrze jak dziecko.
Dziś trenował sztukę robienia balonów z gumy do żucia.
Jak widać takie rzeczy nigdy się nie zapomina.


Ciekaw jestem czy mistrz posiadł wiedzę usuwania gumy z wąsów?
Jeśli nie, to mogą być problemy.

Pisał dla Was

Iv.pl

Kto odpoczywa ten rdzewieje

Hej pandy!

Pan Lee to nie tylko świetny nauczyciel Kung Fu, ale i bardzo mądry człowiek.


Dziś zaczął z nami pierwszą lekcję karate.
Za dobre postępy i chęć dalszego trenowania nagrodził nas pięknym strojem do ćwiczenia.


Nic tak nie mobilizuje do dalszej pracy jak nagrody. Dziękujemy za strój prosto z Chin.

Kto odpoczywa, ten rdzewieje - to bardzo mądre słowa mistrza Lee.
Nie mogę się doczekać do wtorku.

Pozdrawiam Was przyszli mistrzowie Kung Fu :)

W oczekiwaniu na Pana Lee i prezent w chatce

Hej Pandy!
Dziś na Panfu ma się pojawić Pan Lee.
Przybył z dalekich Chin, aby nauczyć nas zasad Kung Fu.
A tak prywatnie to Pan Lee jest praprapradziadkiem naszej Elli.
Ten 3xpradziadek mimo wieku ponad stuletniego jest bardzo sprawny.


Pan Lee chce podzielić się swoją wiedzą o stylu walk Kung Fu.
Pozwoli nam to obronić się (podobno) przed strażnikami złego Evrona.

Jeszcze przed chwilka nie był obecny nasz chiński wojownik, ale w każdej chwili może się pojawić na tarasie Zamku.

Dziś też odebrałem piękny gramofon na stare, czarne płyty.
To naprawdę piękny sprzęt grający. Napędza się go na korbkę i nie trzeba prądu do słuchania muzyki.



To na razie pandy!
Może później jeszcze napisze o Panu Lee ...ale po zjedzeniu torcika od mamy :)

PS. Dziś też nowe ciuchy w Katalogu.
Tematem są barwy narodowe. Polskich nie zauważyłem.

Zobaczcie sami co Lili przygotowała.


Pamiętajcie o Dniu Matki :)

 

Kapi1000 w Krainie Panfu © 2020 | Przeróbka szablonu wykonana przez Adika