Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Manfred. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Manfred. Pokaż wszystkie posty

Lekcja botaniki według Kapiego :)


Zapewne każdy z Was wie, co potrzeba każdej roślinie do życia.
Z lekcji biologii wiemy, że to odpowiednie podłoże, wilgotność,
powietrze i światło. Brak któregoś z tych warunków spowoduje
problem z rozwojem rośliny. Mówiąc krótko, nic nam nie wyrośnie!
Od kilku dni wiemy, że potrzeba czegoś więcej.
Tym tajemniczym składnikiem jest "sercowa odżywka".


To ona spowodowała, że małe nasionko które podarowała każdemu z nas Eloise,
zamieniło się w gigantyczną roślinę sięgającą chmur.
Jak sami możecie się przekonać, ta "roślinka" ma bardzo
imponujące wymiary. 

Chyba nikt nie spodziewał się takiego
plonu. Dzwoneczki są tak wysoko, że aby do nich się dostać
potrzeba będzie użyć długiej drabiny. Ale tu pojawia się
kolejny problem. Co nam po drabinie w której brakuje
szczebli? Jak się nie załamać moi drodzy czytelnicy.
Na szczęście wspólnymi siłami możemy dużo zdziałać i drabina jest już
w naprawie u Manfreda. 
Czekając na jej naprawę, nie zapomnijcie o "sercowej
odżywce".  Każda roślina potrzebuje trochę serca.

Dziś jest Dzień Kobiet. Pozwolę sobie złożyć życzenia wszystkim Paniom czytającym ten blog.

8 marca Święto Kobiet
więc życzenia składam Tobie.
Dużo szczęścia i radości
a w nauce pomyślności.

życzy Kapi:)

Uwaga! Roboty budowlane w Zamku

Uwaga drogie Pandy! Dziś we wczesnych godzinach porannych
rozpoczęły się prace budowlane na zamkowym tarasie.
Roboty jak zwykle wykonuje nasz niezastąpiony Manfred, zwany
przez przyjaciół Mannym.












Celem rozpoczętych prac jest przebudowa tarasu zamkowego, tak
aby nadać mu nowy i atrakcyjny charakter.
Ważnym powodem przebudowy jest też zapewnienie bezpiecznego
miejsca zabaw dla Paula the Kid (wcześniej znanego jako Krucio).
Czarodziejka Kamaria obawiała się o bezpieczeństwo tego malucha
i poprosiła Manny'ego o pomoc.

Wszystkie pandy które chcą osobiście obejrzeć prace na tarasie, proszone są o ostrożność.
Teren jest zabezpieczony barierkami i dobrze oznaczony znakami ostrzegawczymi.
Pamiętajmy jednak o zachowaniu ostrożności.

Z terenu budowy pisał dla Was Kapi1000.

10...9...8...odliczanie czas zacząć :)

Witajcie moi czytelnicy (o ile ktoś jeszcze odwiedza i czyta ten blog)
Odliczanie czas zacząć do imprezy w Igloo.
Przez ostatnie dni ciężko pracowaliśmy na budowie. Niejedna panda przypłaciła to katarem czy wychłodzeniem. Było bardzo ciężko i zimno w łapki.
Jeszcze dziś dostarczyliśmy ostatnie bryły lodu z Basenu do Dżungli.
Dalsza praca już w rękach Maniego. Widziałem dziś projekt budowli i wierze, że uda się postawić Igloo w terminie.
A co będzie dalej to chyba już wszyscy wiedzą.

S U P E R
I M P R E Z A !!!!!!

Dlatego, kto chce się zabawić niech szybko pozbędzie się kataru. Komu chłodno niech się nie martwi.
Według pomysłu Manfreda będzie w środku ciepło. A jak nie wypali ogrzewanie to my zagrzejemy atmosferę dobrą zabawą i humorem.

Do zobaczenie jutro!
7...6...5...4...

Zepsuta Maszyna, to nie nasza wina :)

Gdy dziś rano przechodziłem przed Zamkiem usłyszałem kogoś śmiech. Nie widziałem kto ma taki humor, więc podszedłem do Krucia. Zaśmiał się kolejny raz i powiedział, że zepsuł Maszynę Zagadek!
Powiedziałem sobie pod nosem, że to nie możliwe. Kazał, abym powiedział to Kamari. Wróżka już o tym wiedziała. Powiedziała mi, żebym przyprowadził tutaj Manny'ego, który opala się teraz na słonecznej Plaży. Podreptałem na Plaże i tam oczywiście spotkałem naszego mechanika. Opowiedziałem mu o wszystkim i odpowiedział mi, że na pewno naprawi Maszynę.
Manny powiedział jeszcze, że potrzebne są jemu trzy rzeczy. Są to trzy śrubki, młotek i śrubokręt. Trzy śrubki znalazłem na pomoście w Starym Porcie. Młotek był natomiast w Barze Piratów, a śrubokręt znajdował się w Restauracji. Pobiegłem znów na Plaże do Manny'ego dać mu te przedmioty. Zaproponował mi, żebym już szedł do Sali Balowej.
Gdy otworzyłem drzwi stała tam Kamaria i Manny. Manny powiedział żebym wyszedł na mały spacerek po Panfu, bo nie lubi gdy ktoś mu przeszkadza. Gdy wróciłem mechanik już skończył pracę. Podziękowałem mu i zagrałem w układanie rur. Już było bardzo ciężkie. Ale jak zawsze wasz Reporter sobie poradził :)
Zakręciłem kołem fortuny i po chwili wylosowałem lodowy stolik. Będzie mi służył na wielkie upały :)
Złapałem magiczną laskę do ręki i pobiegłem przed Zamek usłyszeć z ust Krucia zagadkę. Pomyślałem, że to miejsce to może być Karaibska Plaża gdzie są Penny i Lenny. Ale to nie była trafna decyzja. Następnie poszedłem do Starego portu. Kiedy już miałem z tamtąd odejść zauważyłem łódz oparta o ścianę domu. To było właśnie ta kamienna łódź. Po chwili mój czar przywrócił jej normalny wygląd. Oczywiście nie mogłem sobie odmówić wizyty u Krucia. Był znowu wściekły i zapowiedział na jutro rewanż.
Może się nadymać jak chce ale mnie nie przestraszy.

Do jutra moi czytelnicy:)

 

Kapi1000 w Krainie Panfu © 2020 | Przeróbka szablonu wykonana przez Adika