Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Igloo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Igloo. Pokaż wszystkie posty

"Wielki" powrót Igloo!


Święta coraz bliżej. Na Panfu.me na środku dżungli pojawiło się wielkie igloo, które mogliśmy odwiedzać w ubiegłych latach, kiedy to gra jeszcze działała.


Wewnątrz nie różni się niczym. Jedyne co można spostrzec nowego, to brak pand w środku - tegoroczne igloo nie cieszy się wielką popularnością. Może potrzeba do tego czasu... kto wie :)

Dziś Mikołajki


Hej pandy!

Szósty dzień grudnia to tradycyjne Mikołajki. Chyba każdy rano zarżał do swojego buta poszukując podarku.
W moim czekała na mnie mała niespodzianka. Nie mogło być też inaczej na Panfu. Z tym, że prezent czekał w skarpetce nad kominkiem.
Dziś otrzymaliśmy piękny strój Mikołaja. Oczywiście nie zabrakło czerwonego płaszcza, czapki, pasa i białej brody.

Kapi1000 i Zapasowy_Kapi w akcji :)

Niestety nie mam dziś dużo czasu aby obejść wyspę. Ciekaw jestem czy Mikołaje "opanowali" nasze Panfu. Czy widzieliście dużo tak przebranych osób?
Brakuje tylko śniegu i chyba każdy patrzy w niebo, w oczekiwaniu na pierwsze płatki.
Czy pamiętacie kiedy pojawił się śnieg w zeszłym roku? Jeśli tak to napiszcie w komentarzu.

Pisał dla Was Kapi1000

Rozbujany prezent

Hej pandy!


Dziś kolejny duży prezent w skarpetce. Ale nie miejcie obaw, czy się go uda wyciągnąć. 
Na Panfu nie takie rzeczy się udają ;)
I tym razem będzie podobnie. Najnowszym podarkiem adwentowym jest renifer na biegunach. 
Nie chodzi tu o bieguny geograficzne, ani o magnetyczne. 
To takie zwykłe wygięte w łuk listewki przymocowane do kopytek zwierzaka. Dzięki nim nasz reniferek potrafi się bujać. Nie czekajcie dłużej i wskakujcie na waszego rogatego wierzchowca.


Buju, buju, czyż nie wspaniale?
Tylko uważajcie, kiedy przesadzicie z bujaniem, to możecie bujanie zakończyć długim lotem i twardym lądowaniem :)
Ja już kończę artykuł i wracam do bujania. Do jutra!

Pisał dla Was "rozbujany" Kapi1000 :)

Adwentowe, weekendowe podarki


Hej Pandy!

Weekend to czas odpoczynku po tygodniu nauki. To też czas na kolejne prezenty z Kalendarza adwentowego.


Wczorajszym prezentem był kolorowanka-wycinanka. Przedstawia on Szopkę Bożonarodzeniową.
To bardzo kontrowersyjny pomysł. Już wczoraj napisałem o tym prezencie, ale dziś postanowiłem napisać od nowa. Nawiązanie do postaci biblijnych może być przykre dla wielu. Dla mnie nie jest to normalnością.
Dlatego nie będę więcej o tym pisał.
Dziś nad kominkiem czeka na nas tło do Karty. Przedstawia igloo, co też nie jest niczym dziwnym.
To właśnie Igloo jest centralnym miejscem naszych grudniowych spotkań na Panfu.
To tyle na dziś. Życzę wam miłego dnia do końca weekendu.
Kolejny raz zachęcam Was do udziału w okrywaniu adwentowych zagadek ukrytych w Kalendarzu wykonanym przez Reporterów Panfu. Zagadki są ciekawe i wcale nie takie proste.
A przecież to dopiero początek.

Pisał dla Was Kapi1000 :)

Aniołem być ...


Hej Pandy!

Jeśli macie czystą duszę, to możecie z czystym sumieniem stać się aniołem.
Pomoże Wam w tym kolejny już prezent ze skarpetki adwentowej. Dlatego nie zwlekaj i odbierz piękny strój aniołka.


Chyba jest to wersja uniwersalna dla chłopca i dziewczynki. Tylko czy nam chłopakom wypada mieć takie blond loczki?
Niech każdy zadecyduje sam, czy chce być aniołkiem.
Dziś nie było problemu z upchnięciem podarku do adwentowej skarpetki. A co będzie jutro, to się okaże.

Dziś też możecie podwyższyć swój poziom rozwoju. Pomoże w tym Maszyna Poziomów. Już od rana pracuje pełną parą. Nie przegapcie takiej okazji!

Pisał dla Was Kapi1000

Bardzo wypchana skarpetka :)


Hej pandy!
No i stało się! Dziś po raz pierwszy w tym roku możemy zajrzeć do adwentowej skarpetki.
Uprzedzam Was, że to nie mały prezent czeka w ukryciu. To kolejny czar obecny na Panfu.
To tylko u nas w małej wełnianej skarpetce można ukryć całkiem duży fotel.


No i się wyklepałem ;)
A miałem to zostawić jako niespodziankę. No mówi się trudno;)
Fotel z reniferem jest piękny i w sam raz na Święta Bożego narodzenia.
Bardzo miło będzie w nim zasiąść i czekać na resztę prezentów.
Teraz, kiedy wiecie czego się można spodziewać w Igloo, wspomnę tylko, że to nie jedyny dzisiejszy prezent na Panfu.
Tym drugim będzie ... ale, to już musicie sami odnaleźć! 

   PS. Zachęcam Was do odkrywania pierwszej karty naszego reporterskiego Kalendarza adwentowego.
Sam jestem ciekaw jak będzie wyglądał od dziś ,do ostatniego dnia, czyli do 24 grudnia.
Jestem pewny, że Reporter Naczelny i jej pomocnicy nie zawiodą.
Już do odkrycia pierwsza kartka-zagadka!

Pisał dla Was Kapi1000

Wilk syty i owca cała :)

Hej Pandy!

Nie obawiajcie się! Na Panfu nie grasuje żaden groźny wilk. To taki wilk w cudzysłowie ;)
Tym "wilkiem" jest nasza projektantka Lili, a my jej wilczymi pomocnikami.
A owca czeka bezbronna pod Oborą Pokopetsów.
Ale nie czeka nas jakiś horror.
Lili jak w zeszłym roku potrzebuje wełny do wyprodukowania skarpetek adwentowych.
Muszą to być porządne skarpety aby mogły pomieścić prezenty dla pand.
Owieczka może i jest trochę zestresowana (może i nie tak trochę) ale już taki los owieczki.
Od wieków ludzie i pandy (od niedawna) wykorzystują owcze futerko.
Mam nadzieję, że nasza owieczka nie ma nam tego za złe. Trochę golutka będzie miała lżej, a futerko szybko odrośnie (do przyszłego roku).
Dlatego niech jedno z Was rozweseli owieczkę i odwróci jej uwagę, druga panda niech szybko ogoli owieczkę.
Najłatwiej odwróci uwagę owcy ...druga owca. Kudłaty kostium owieczki dostaniemy od Naszej projektantki.


Ten sposób jest niezawodny i szybko ogolimy sympatyczne zwierzątko. Nie przeszkodziły w tym nawet czerwone różki wystające z pod futerka .
Lili już czeka na naszą wełnę. Może już robić pierwsze skarpetki na drutach. Ale na pierwszy prezent musimy jednak poczekać do 1 grudnia.

A już dziś na osłodę możemy dostać prezent w chatce. Jest to bardzo interesujące radio z dziwną lampą i głośnikiem. To chyba coś w stylu retro (czyli taki staroć w nowym wykonaniu).


Pisał dla Was Kapi1000

A igloo już sobie stoi

Hej pandy!

Jeśli nie widzieliście w swoim pandzim życiu lodowej chatki zwanej też Iglooo to pędźcie do Dżungli.
Czeka na was imponująca budowla z lodu. Powstała dzięki wspólnej pracy Mann'ego i naszej.
No chyba, że ktoś przegapił ten moment. Niech nie rozpacza.
Znając Panfu zapewne taka okazja powtórzy się w przyszłym roku :)
Wszyscy którzy żyją już na Panfu co najmniej rok, to znają Igloo jak własną kieszeń.
Na pierwszy rzut oka wygląda jak w zeszłym roku. Na drugi rzut raczej też nie widać zmian.
Jak ktoś chce, to niech sobie rzuci okiem po raz trzeci :)


A może to dobry pomysł, aby budować sprawdzoną techniką. Nie grozi nam zawalenie, czy też roztopienie. Dlatego bez obawy możemy odwiedzać Igloo. Kiedy ogień zapłonie w kominku będzie ciepło i radośnie. Teraz tylko grupka przyjaciół dookoła i jest wspaniale.
A już niedługo pojawi się Kalendarz adwentowy i niespodzianki.

Zapraszam Was do środka. Do zobaczenia na Panfu.
Wasz Kapi1000 :)

Poszukiwane silne pandy!

Hej Pandy!

No i przymroziło. Nasz Basen pokrył się taflą lodu.
Odpowiednio grubą aby mogła posłużyć do budowy Igloo.
Nasz Manny piękny jak nigdy (po wizycie w salonie Piękności) przygotował plany budowy. Ale jak tu robić, kiedy paznokietki przycięte i polakierowane. Manny chyba przesadził!

Ale od czego są silne i pomocne pandy. Nam nie straszna robota przy wydobywaniu i przenoszeniu lodowych bryłek.


Ale wszystko mam swój umiar. Łapki trzeba ogrzać, a i robota nie zając i nie ucieknie ;)
Jutro też jest dzień. Mamy sporo czasu na powstanie naszego Wielkiego Igloo.
Plany są interesujące, ale jak będzie to wyglądać przekonamy się po zakończeniu prac.
Czy to będzie kopia wcześniejszych budowli, czy też czeka nas niespodzianka, to się okaże.
Zachęcam wszystkie pandy do wspólnej pracy.

Tylko pamiętajcie o rękawiczkach i przepisach BHP!

Pisał dla Was Kapi1000 :)

Choinka, kominek i puste skarpetki :)

Witajcie moi drodzy:)

Kto był dziś w zamku zapewne widział piękną choinkę z dekoracją. Wyrosła tam dziś w nocy.
Może trochę za wcześnie na świąteczne drzewko, ale jak już jest to niech będzie :)
Zaglądałem pod nią i na szczęście nie dostrzegłem jakiś prezentów. Prezenty wypatrujmy dopiero 24 grudnia.
Ale już od 1 grudnia możemy oczekiwać prezentów adwentowych w skarpetkach. Oczekują one w Igloo, rozwieszone nad nowym kominkiem. Już dziś wiele pand sprawdzało czy czegoś nie ma w środku.
Niejedna panda ryzykowała nawet wejściem do kominka. Na szczęście Manny tylko sobie znanym sposobem uzyskał bezpieczny ogień. Nikt nie spalił sobie futerka.
Ale sami przyznacie, że te harce w kominku wyglądają przerażająco.

Tyle na dziś ...do kolejnej notatki :)

Igloo, kominek i owieczka :)

Witajcie moi drodzy :)

Jak dobrze wiecie od kilku dni w Igloo trwa zabawa. Przy dobrej muzyce trwają tańce na lodowej tafli. Przy stolikach też tłoczno. Można zamówić kolorowe lody i napoje z kostkami lodu.
Można tu spotkać tłumy pand. Tylko od tych zimnych smakołyków nie wyziębcie łapek.
Trochę rozgrzeją nas płomyki świec ustawionych na stolikach.
Ale już niedługo będzie tu cieplej.
Niezastąpiony Manny buduje kominek który stanie w środku Igloo. Będzie można ogrzać się w jego sąsiedztwie. To bardzo dobry pomysł.
Ale to nie jedyna dobra wiadomość. Na kominku pojawi się już niedługo kalendarz adwentowy.
Przez 24 dni będziemy dostawać prezenty. Czyż to nie wspaniała wiadomość?


Dziś w Igloo mamy wyjątkowego gościa. Jest nim Lili Panphung, nasza wspaniała projektantka.
Ma do nas mała prośbę. Potrzebuje wełny do wykonania 24 skarpetek. Chyba już wiecie do czego będą te skarpetki.
Na naszej wyspie pojawiły się owieczki. Mają bardzo gęste futerko i trzeba je ostrzyc.
Lili ma dla nas instrukcje jak to zrobić.
Musicie jej pomóc aby wszystkie pomysły i niespodzianki zadziałały.
Kto pomoże Lili otrzyma piękny kostium owieczki :)


Byłbym zapomniał :)
Wczoraj odebrałem pocztę e-mail od Maxa i Elli a w niej darmowy prezent.
Jest to piękny kominek, a raczej piecyk do naszej chatki. Teraz nasza chatka będzie ciepła i przytulna.




To tyle. 3majcie się ciepło (jutro ma zacząć padać śnieg)
Kapi1000

10...9...8...odliczanie czas zacząć :)

Witajcie moi czytelnicy (o ile ktoś jeszcze odwiedza i czyta ten blog)
Odliczanie czas zacząć do imprezy w Igloo.
Przez ostatnie dni ciężko pracowaliśmy na budowie. Niejedna panda przypłaciła to katarem czy wychłodzeniem. Było bardzo ciężko i zimno w łapki.
Jeszcze dziś dostarczyliśmy ostatnie bryły lodu z Basenu do Dżungli.
Dalsza praca już w rękach Maniego. Widziałem dziś projekt budowli i wierze, że uda się postawić Igloo w terminie.
A co będzie dalej to chyba już wszyscy wiedzą.

S U P E R
I M P R E Z A !!!!!!

Dlatego, kto chce się zabawić niech szybko pozbędzie się kataru. Komu chłodno niech się nie martwi.
Według pomysłu Manfreda będzie w środku ciepło. A jak nie wypali ogrzewanie to my zagrzejemy atmosferę dobrą zabawą i humorem.

Do zobaczenie jutro!
7...6...5...4...

Komu gorąco niech poczeka do czwartku :)

Pamiętacie obrazy jak na poniższym zdjęciu. Tak, nie mylicie się, to zdjęcie z Igloo na Panfu.
Pamiętacie jak było tłoczno przed igloo i był duży problem z dostaniem się do środka.
Kto się już tam dostał zapamiętał wesołe tłumy pand i super zabawę.
Teraz może być podobnie. Według najnowszych wieści może się to stać już w ten czwartek.
To duże zaskoczenie bo pogoda za oknem nie wróży mrozu i opadów śniegu.
Ale Max i Ella w swoim internetowym dzienniku obwieszczają nam taką sensacje.
To ponoć zasługa Maniego. Maniek chce przebić w budowie Carla (to on był twórca ostatniego igloo) i zrobić coś lepszego.
Wiem już, że będziemy musieli mu pomóc. Lód powstanie na Basenie. Budowla będzie wznoszona w dżungli. Ktoś będzie musiał przetransportować lód na budowę. Jak znam Manfreda, to nam przypadnie ta robota.
Już się nie mogę doczekać do czwartku.

Tyle na dziś moi drodzy.
Ps. Zdjęcie do artykułu pochodzi ze strony http://litali.bloblo.pl/pokaz/71216,igloo

 

Kapi1000 w Krainie Panfu © 2020 | Przeróbka szablonu wykonana przez Adika