Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Profesor Bookworm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Profesor Bookworm. Pokaż wszystkie posty

Sposób na bycie małym


Dla wielu nowych graczy ciekawostką jest możliwość zmniejszenia rozmiaru swojej pandy. Maszyna, która skurcza nas znajduje się w laboratorium profesora Bookworma w Jaskini. Aby stać się małym wystarczy wejść do kapsuły czasu, a ona zmniejszy nas do rozmiarów z przeszłości :) 



Przy okazji korzystając z kapsuły czasu zdobywamy osiągnięcie, które wiąże się z punktami, za które możemy uzyskać nagrody. Warto od czasu do czasu odwiedzić profesora i skorzystać z jego wynalazku.

Zapowiedź czegoś nowego?

Tak jak w każdym dniu, postanowiłem odwiedzić Jaskinię z nadzieją, że maszyny profesora Bookworma zadziałają. Maszyna Niespodzianka dawno nie działała... niestety dzisiaj też nie obdaruje nas darmowym przedmiotem.
Nie ma się co martwić na zapas, uruchomiona została dziś Maszyna Level Booster, która podnosi poziom naszej pandy w górę. Aby maszyna zadziałała należy stanąć na środku platformy na narysowanym okręgu. Pandy z 60 poziomem też mogą skorzystać i ujrzeć dziś nietypowy błąd. 


Po tym, jak Maszyna strzeliła mnie laserem, mój poziom podniósł się rzeczywiście o jeden w górę... tylko, że wcześniej zdobyłem już maksymalny. Możliwe, że jest to niedopatrzenie ze strony administracji, albo zapowiedź nadchodzącej zmiany. Po odświeżeniu strony poziom wrócił do normy i znów mam 60. :)
Z tego co mi wiadomo, na pierwszy ogień idą lista znajomych, zwierzaki i filtr czatu. Jeśli któraś z tych zmian zostanie wprowadzona to niezwłocznie Was o tym poinformuję. 

Miłego dnia
Kapi1000

Malowanie zakończone!


Dziś pandy wspólną pracą dokonały wielkiej rzeczy. Pomalowanie wielkanocnego jajka w tak rekordowym czasie to naprawdę wielka rzecz. Nasza społeczność pokazała po raz kolejny, że potrafi się mobilizować. Tak samo było, kiedy daliśmy radę bałwanowi. 
Potrafimy razem się bawić i razem pracować. 
Udało mi się zarejestrować pełny efekt tej pracy. 
Efekt końcowy jest naprawdę wspaniały.


Jajko pomalowane, to teraz może być ugotowane. W nagrodę za naszą pracę przy malowaniu dostaliśmy od Bookworma jeden z jego wynalazków. 
Tym razem jest to przyrząd do gotowania jajek.
Ale naszego gigantycznego jajka nie da się ugotować za pomocą tego wynalazku. 
To może i dobrze.
Nie wiadomo, co by się stało z jego kolorową powłoką.
Jeśli mamy w swoich chatkach zapas jajek, to możemy wypróbować maszynę. Nawet wygląda, że zrobi to szybko i bezpiecznie. Dziękujemy Profesorze za kolejny sprzęt który ułatwia nam życie.


Kapi1000

Co za jajko!!!


   Potwierdziła się moja ostatnia wiadomość. 
W Dżungli, w miejscu gdzie jeszcze
wczoraj rósł wielki kwiat, stoi dziś wielgachne jajeczko. Jest naprawdę wielkie, i
na moje oko wysokie na trzy pandy. 
Obwód też ma całkiem spory. Nie chcę się
nawet domyślać, jak wielka musiała być kura, która zniosła takie jajko.
Chyba, że nie pochodzi ono od kury. 
W sprawę tego jajka zamieszany jest Profesor
Bookworm, ale to nie znaczy, że to jest jajko profesora. Profesor nie kura i jajek
nie znosi. To jego słodka tajemnica i pewno nie dowiemy się prędko pochodzenia
tego gigantycznego jaja.

   Ale cóż nam po jajku, kiedy nie przypomina świątecznej pisanki? Trzeba je
szybko ozdobić farbami. I to jest naszym najbliższym zadaniem. Musimy wspólnie
zabrać się do tej roboty. Sam Profesor zachęca nas do tej sympatycznej pracy.

Dlatego najbliższe dni poświęćmy na malowanie wielkanocnej pisanki.
Kapi1000 :)

Latający talerz nad Panfu!

Hej Pandy!

Czy ktoś zgubił talerz od zupy?


He he, to oczywiście żart. Nad Wulkanem zawisł w powietrzu statek UFO.


Na szczęście przybysze z innej galaktyki są przyjaźnie usposobieni do pand.
To podobnie jak my.
Goście chcą nas zaprosić na swój statek kosmiczny. Ale musimy mieć specjalny skafander kosmiczny.
Wykonał go Profesor Bookworm z udziałem Lili (materiał).
Teraz tylko musimy poczekać na aktywację skafandra.


Dziś działa Maszyna Niespodzianek i otrzymujemy tło do karty gracza. Oczywiście kosmiczne!

W chatce czeka na nas prezent. To wagonik cyrkowego pociągu. Po lwie przyszedł czas na słonia.
Z nowości na Panfu to nowy wystrój Jaskini. Nowoczesne emblematy oznaczają jaskiniowe komnaty.
Wygląda to całkiem nowocześnie.

To wszystko na dziś. Pisał dla Was Kapi1000 :)

Kapi na wakacjach ...pomocnik pracuje cz.V :)

Dzień Mokry Pandy!

Dziś nad Polską burze i opady deszczu i gradu. Ciekawe jaką pogodę ma nasz Kapi1000?

Na szczęście nad Panfu pogoda słoneczna. Po śmieciach z Bitterlandii ani śladu.
Można się kąpać w czystej wodzie i leżeć na piasku. Sielanka jednym słowem.

Wczoraj nasza pandka kapi1000 zdobyła 53 level.


Maszyna zadziałała i teraz Kapi posiada strój żółwia.

Jedyny problem z tym strojem to powolne ruchy. Ale komu się śpieszy w wakacje?

Czy lubicie słodycze? Głupie pytanie ...każdy chyba lubi coś słodkiego :)

Bruno poleca dziś Muffinki. Ale potrzebuje sporą ilość skrzydlatych owoców.
Można je "schwytać" latając helikopterem z gry.

No widzicie sami, że to nie żart:)

Helikopter pod wulkanem był dziś oblegany przez tłumy łakomych pand :)


Kilka udanych lotów i 600 owoców (punktów) zebranych.
W nagrodę otrzymujemy ciasteczko i przepis do kolekcji :)

Smakołykiem podziel się z Profesorem Bookwormem.
Naprawdę warto!

Dostaniesz helikopter do chatki. Ale to nie jest zwykły helikopter. Dzięki niemu możesz zagrać w grę nie wychodząc z chatki. Fajnie!!!!

Dziś też czekał na Kapi'ego prezent w chatce. Zobaczcie jakie super wyro.


Kapi będzie zachwycony ...on lubi takie sprzęty :)

To miłego moknięcia na deszczu i ...do zobaczenia na blogu :)

Tajemniczy pomocnik ;)

Robot Gigant atakuje!

Hej Pandy!

Już od rana usłyszałem dziwne dźwięki dochodzące z Dżungli. Coś jakby metalowy wielkolud szedł po schodach do jaskini.
Jako żądny sensacji reporter pobiegłem sprawdzić źródło tych hałasów.
Już po chwili byłem w Laboratorium Bookworma. W pomieszczeniu dziś zastałem więcej pand i oczywiście naszego profesora.



Faktycznie widok był przerażający (podobnie jak błąd ortograficzny)
;)
Ale kto nie robi błędów :)
W jaskini zjawił się wielki robot. To zapewne jego hałaśliwe kroki zwróciły moją uwagę.



Dobrze że było nas więcej w Jaskini. Serca zatrzymały groźną maszynę.
Pozdrowienia dla wszystkich spotkanych pand, a szczególnie dla pandy Chihuha.

Profesor szybko zabrał się do roboty.



Dzięki Profesorze! Fajnie, że mogłem pomóc.

Iv.pl

Bezczelność robo-szpiegów nie zna granic?

Hej Pandy!

To wyjątkowe zuchwalstwo! Robo-szpieg w komnacie Kamarii.
Kolejny raz Profesor Bookworm wyśledził nieprzyjaciela.
Dzięki nowemu gadżetowi (o bardzo długiej nazwie) Wyszukaj-Moje-Roboty 8000
Profesor wykrył szpiega u Kamarii.
Naszym zadaniem jest unieszkodliwienie robota i dostarczenie do Laboratorium Bookworma.
Zadanie wydaje się proste jak drut. Tym razem robot jest "uczulony" na błyskawice.
Jak uzyskać błyskawicę w komnacie Kamarii?
Jeśli już wiecie to biegnijcie na odsiecz naszej kochanej wróżce.
Czym szybciej to się stanie, tym mniej wiedzy o Panfu ten szpieg pozna.

A to moja fotorelacja ze spotkania z robotem szpiegującym nr.2







Kolejne spotkanie z Bookwormem już w niedzielę. Nasz Profesor musi rozebrać robota i poznać jego technologię. Robot trochę ucierpiał od błyskawicy. Dymu było sporawo.
Kamaria musiała długo wietrzyć komnatę :)
Swoją drogą, to bardzo fajnie wygląda ten robo-szpieg Evrona.

To tyle moi drodzy. Pozdrawiam Kapi1000 :)
Iv.pl

Pamiątka po szpiegu z Bitterlandii

Hej Pandy!
Czy wiecie o jakiej pamiątce od szpiega dziś napisałem?
Nie chodzi wcale o koszulkę z kontrowersyjnym napisem I♥ Spy.

Profesor Bookworm odkrył zamaskowane roboty szpiegujące na Panfu.
To "dzieło" wykrytego i przepędzonego szpiega z Bitterlandii.
Pierwszy z tych roboszpiegów jest w Mieście i zbiera informacje o Panfu.
Musimy go odnaleźć i unieszkodliwić.
Dlatego szybko udajcie się do miasta i zestrzelcie śledzącego robota za pomocą serduszkowej emotikonki.


Tylko wcześniej nie zapomnijcie założyć super zaawansowanego technologicznie
Kapelusza Chroniącego Myśli serii 3000.


To nowe dzieło naszego odkrywcy Bookworma. Dzięki tej technologii robot nie odkryje naszych planów.
Resztki robota proszę dostarczyć do Laboratorium. Profesor podda je badaniom.
Może uda mu się rozgryźć technologię gadżetów Evrona.

Pisał dla Was Kapi1000 :)


PS. Dziś w Maszynie Niespodzianek czeka na nas Teleskop. Zapraszam do odbioru prezentu.

Serce Bookworm’a mięknie

Hej Pandy!

"Serce Bookworma mięknie" to tytuł dzisiejszego wpisu Maxa i Elli na ich Blogu.
Wcale się nie dziwię temu.
Po wczorajszej porcji serdeczności i serdusz-ności Profesorek zaraził sie wirusem.
Czytaliście moje wcześniejsze notatki? To wszystko już wiecie.
Żałuję, że nowy wystrój jego Laboratorium to tylko moja zabawa.
Ale ponoć wizyta Maxa i Elli odmieniła ponurą Jaskinie.
Dzięki wynalazkowi Profesora, dotrze tu tyle światła słonecznego, że nawet kwiaty będą mogły zdrowo rosnąć.
Przedstawiam wam nigdzie nie publikowane zdjęcie tego wynalazku.

Najwyższa pora, bo Bookworm to przecież nasz ukochany dziadziunio-wynalazca.
Siedzenie w mrocznej Jaskini mogłoby zaszkodzić jego zdrowiu.

1oo lat Profesorze!

Przerób Laboratorium Bookworma

Hej pandy!

Jak wiecie z mojego poprzedniego wpisu, Prof. Bookworm zarażony wirusem serduszek biega po Panfu.
Jego Love Gun strzela na lewo i prawo :)
Wirus wiosennej miłości roznosi się wokół nas.

Ja w tym czasie wiosennie "przyozdobiłem" jego Laboratorium.


Dlaczego to zrobiłem? A dla tego ...przeczytajcie niżej.

"Profesor jest zawsze tak bardzo pochłonięty swoimi szalonymi wynalazkami, że nawet nie wpadłem na to, że może być samotną “Pandaduszą”…
Z drugiej strony…mieszka razem z nietoperzami i pająkami w chłodnej jaskini, w której woda kapie po ścianach.
A jego maszyny wydają przedziwne odgłosy. Mnie by to wyprowadzało z równowagi…
Założę się, że Bookworm, siedząc w swojej jaskini, nie zauważył nawet, że rozpoczęła się już wiosna. W takim miejscu nigdy nie wiadomo, czy jest dzień czy noc, zima czy lato.
To prawda, tam na dole czas stoi w miejscu. Profesor Bookworm ucieszy się na pewno, gdy odwiedzi go parę Pand, które opowiedzą o wiośnie i dorzucą mu trochę ciepła.
Zerwę zaraz dla niego parę wiosennych kwiatków. Wniosą trochę świeżości i kolorów do tej jaskini. :)

To cytat z dzisiejszego wpisu Maxa i Elli na ich Blogu.
A tak przy okazji, to w w oryginale są błędy (jaskinii zamiast jaskini)

Może sami też przeróbcie profesorkowi Laboratorium. Zapraszam do zabawy!

Nadsyłajcie swoje pracę na kapi1000@vp.pl
Będę zamieszczał je w mojej Galerii
Za najlepsze będą nagrody :)

Kapi1000 :)

Telepandia - sensacja czy ....

Miałem problem z dokończeniem tytułu artykułu. Dlatego zostawiłem niedokończony.
Pewno się domyślacie, że byłem już na Plaży i zapoznałem się wynalazkiem Profesora Bookworma.
Tak właśnie było. Teraz chodzą mi po głowie różne myśli i obawiam się, że każdy może je zobaczyć.
Sam byłem świadkiem działania "Telepandii" na naszych pandach. Informacje w dymkach (bąbelkach) nad głową Pand odkrywały ich plany i zajęcia.
Widać jak na dłoni kto ma zamiar pograć w grę czy poczytać. Wiemy nawet gdzie ktoś idzie.
I jak tu się bawić w chowanego :(
Nawet biedna panda która się trochę zdrzemnęła została oznaczona ikonkami Z Z Z Z.
Czy wszyscy muszą o tym wiedzieć?

Czy ten pomysł Profesora nie za bardzo odkrywa nasze myśli i czyny? Czy to nie naruszenie naszej wolności?
Sam nie wiem moi drodzy co o tym sądzić. Mam dużo wątpliwości.

Tyle na razie w tym temacie. Czekam na wasze opinie i przemyślenia.

Profesor Bookworm czeka na pomoc!

Słuchajcie, bo nie będę powtarzać ....
Nasz Profesor Bookworm oczekuje nas w swoim Laboratorium głęboko w Jaskini.
Ma dla nas ważną misję. Dlatego nie ociągajcie się tylko spieszcie do niego.
Wspólnymi siłami uruchomimy nową grę w komputerze.
Może nie tak nową, bo to dobrze znany labirynt z Maszyny Zagadek.
Kto jeszcze nie miał dość zmagania z rurkami teraz będzie miał pole do popisu.
Ale jak wcześniej wspomniałem, trzeba pomóc naszemu Profesorkowi.
Tylko uwaga na kabelki. Profesor jeszcze dochodzi do siebie po pechowym "spotkaniu z elektrycznością"
Dlatego trzeba zachować szczególną ostrożność aby nie powtórzyć jego przypadku.
Pomogą nam w tym gumowe rękawiczki.
Gdzie je znaleźć to już wasze zadanie.
Małą podpowiedz macie na mojej fotografii :)

Tyle na razie drogie Pandy.

Nawet Maszynę Niespodzianek ogarneło piłkarski szaleństwo :)

Witajcie!

Kiedy dziś poszedłem trochę pokopać piłkę na nasz Stadion stanąłem jak wryty. Na środku murawy stałą nasza Maszyna Niespodzianek.
Co ona tu robi?
- pomyślałem zdziwiony.
Może ktoś ją tu przyciągnął. Ale kto by dał radę?
Przecież jeszcze rano stała na swoim miejscu i rozdawała prezenty.

A może to fatamorgana i widzę coś, czego tu naprawdę nie ma ;)

Ale kiedy podszedłem bliżej mogłem dotknąć naszą Maszynę. Była nagrzana od słońca.
Pewno stanie w Jaskini jej się znudziło.
Wszyscy latają za piłką, a ona stoi tam w wiecznym cieniu.
Może to profesor Bookworm ją tu przestawił aby naładowała swoje akumulatory.

Kilka razy odbiłem o nią piłkę ale nie zareagowała. No cóż, to tylko Maszyna do Niespodzianek, a nie blaszany zawodnik.

Niech sobie stoi, ale jak przyjdą inne Pandy to może być problem z rozegraniem meczu.
A i przecież Ella z Panfu tu może być o godz. 15 na swoim treningu.
Jak tu grać, kiedy taka maszyna zajmuje prawie pół boiska :)

Muszę iść do Profesora po radę. Na razie!

 

Kapi1000 w Krainie Panfu © 2020 | Przeróbka szablonu wykonana przez Adika